Babeczki z powidłami dyniowymi i rodzynkami w martini

Do znudzenia wałkuję ostatnio temat „ciasto francuskie”, ale uwielbiamy je pod każdą postacią. Jest świetne zarówno do deserów, jak i dań pikantnych. Poza tym, nie mam problemu z jego pieczeniem, w związku z tym, że miast piekarnika mamy tylko Halogen`ka :D.

Ostatnio zakupiłam ciasto gotowe, tym razem przechowywane w lodówce, nie mrożone, tak jak ostatnio. Dużą częśc zużyłam do dania obiadowego, ale zostało trochę resztek. Poszły więc w ruch silikonowe foremki do muffinek.

Na początek trzeba zrobić coś bardzo miłego dla naszego podniebienia – tzn. moczymy rodzynki w martini bianco– im dłużej tym bardziej przejdą alkoholem (martini wlałam tyle, żeby wszystkie rodzynki były w nim zanurzone; moczyłam ok. 1 godz.)

Ciasto francuskie należy pociąć na kwadraty, tak, żeby wyłożyć nim foremkę. Na dno dajemy 1/4 łyżeczki masła i posypujemy cynamonem. Wrzucamy odsączone rodzynki – ile kto lubi i na wierzch kładziemy solidną łyżeczkę powideł dyniowych (przepis tutaj).  Pieczemy ok. 15 min. w 200 st.
 
Podsumowując: na 1 muffinę potrzebujemy ok.
  • łyżkę rodzynek moczonych w martini bianco
  • ciasto francuskie (tyle, by wypełnić formę)
  • cynamon
  • łyżeczka powideł z dyni
  • 1/4 łyżeczki masła
     
     
Reklamy

One response to “Babeczki z powidłami dyniowymi i rodzynkami w martini

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s